Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kolbuszowej

Recenzje

Shantaram – „ile jest grzechu w przestępstwie czy przestępstwa w grzechu”

Gregory Dawid Roberts, Shantaram  Najczęściej jest tak, że przeglądając książki wiem, że są takie, które muszę przeczytać od razu, a są takie, które muszą poczekać na „swój” czas. A w zasadzie mój czas dla nich.

Tak było z Shantaram. Biorąc ją po raz pierwszy do rąk, czytając blurb Marcina Mellera wiedziałam, ze kiedyś niezaprzeczalnie poznam jej treść. Nie, nie przeraziła mnie objętość. Owszem do czytania w łóżku format jest mało przyjazny, ale nie niemożliwy. Sceptycznie tylko podeszłam do określenia - „czytelniczy święty Graal” – cóż takie określenia są po prostu nadużywane przez wydawnictwa, no i jest jeszcze kwestia – niekoniecznie dla wszystkich.

Najpierw o autorze słów kilka: Gregory David Roberts australijski rewolucjonista, gangster-narkoman, zbieg poszukiwany międzynarodowym listem gończym, lekarz w bombajskich slumsach, fałszerz dokumentów, przemytnik, a w końcu twórca w dużej mierze autobiograficznego bestselleru.

 

O treści: "To są Indie, stary. Indie. To kraj serca. Tutaj serce jest królem, stary."

Shantaram oznacza boży pokój, ale niech nie zmyli sceptyków – to nie jest książka filozoficzno-etyczno-religijna. Pomimo, że naszpikowana – tak, dokładnie tak - naszpikowana opisami, i to bardzo obrazowymi: miejsc, ludzi, zapachów, krajobrazów, wyglądu rzeczy, posiada bardzo energiczny tekst. Opisy te jednakże są wprowadzeniami w konkretną, dynamiczną i emocjonalną akcję. I tak raz za razem. Kiedy zaczynamy odczuwać monotonię, wydarza się coś, co nie pozwala zaniechać czytania.

Klimat i egzotyka Bombaju, podróż do indyjskiej wioski, slumasy, trędowaci, handel dziećmi, prostytucja, narkotyki, mafia, fałszerze dokumentów, nielegalny obrót walut, mafia, indyjskie więzienie i wojna w Afganistanie, filmy i gwiazdy Bollywood. Autochtoni i ci, z każdego niemalże zakątka globu, którym coś w życiu nie wyszło. Okrasą są przemyślenia i spostrzeżenia w wielu przypadkach oczywiste, a nieuświadomione. No i oczywiście Femme fatale – Karla.

Co dziś rzadko spotykane na ośmiuset stronach, nie ma scen erotycznych. Są sceny miłosne. Wysmakowane, takie, w których kropka zostaje postawiona w tej jednej, jedynej odpowiedniej chwili.

 

Shantaram jest formą pamiętnika. Jest podróżą przez ludzi, doznania i kraj. Podróżą przez życie trzydziestolatka.

Sądzę, że należy podkreślić wagę bardzo dobrego tłumaczenia. Pani Maciejka Mazan oddała treść oryginału tak dokładnie, by polski odbiorca mógł zachwycić się wszelkimi niuansami egzotycznych obyczajów i zachowań, by obrazy zachowywały nastrój miejsca, czasu, akcji i emocji.

Tak, poddałam się tej lekturze z wielką przyjemnością i biorąc pod uwagę bogactwo współczesnego rynku wydawniczego oceniam ją bardzo wysoko.

Te moje bardzo osobiste odczucia potwierdziły Klubowiczki naszego DKK. Wszystkie panie zachwyciła książka nawet na tyle, że kilka z nich postanowiło mieć ją w prywatnych zbiorach.

 

I na koniec kilka z wielu interesujących cytatów

„Mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną, kiedy zdobędzie miłość dobrej kobiety, zasłuży na jej szacunek i nie utraci jej zaufania. Jeśli tego nie osiągnąłeś, nie jesteś mężczyzną.”

„Światem rządzi milion nikczemników, dziesięć milionów głupców i sto milionów tchórzy. Reszta nas, całe sześć miliardów, robi to, co nam każą!"

„Kiedy działamy, choćby z najlepszych pobudek, kiedy zakłócamy bieg świata, zawsze może się zdarzyć, że spowodujemy nową katastrofę, która by się nie wydarzyła, gdybyśmy się nie wtrącili.”

„Kiedy jesteśmy młodzi, sądzimy, że cierpienie to coś, co ktoś nam może zadać. Kiedy przybywa nam lat wiemy już, że prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co nam odebrano.”

„Nie znoszę polityków. Polityk to ktoś, kto obiecuje ci most tam, gdzie nie ma rzeki.”

„Co lepiej charakteryzuje gatunek ludzki, okrucieństwo czy zdolność odczuwania za nie wstydu?...”

„Nigdy nie wiadomo, co w człowieku siedzi, dopóki nie zacznie się go powoli odzierać z nadziei.”

„Nie ma ludzi dobrych i złych. Tylko czyny mają w sobie dobro lub zło. Istnieją dobre i złe czyny. Ludzie to tylko ludzie - to, co robią lub czego nie chcą robić, wiąże ich z dobrem i złem.”

„Istnieje taka miłość. Z tego, co widzę, prawie każda jest taka. Serce zaczyna być jak przeciążona szalupa ratunkowa. Żeby nie zatonęła, wyrzuca się za burtę dumę, szacunek dla samego siebie i niezależność.”

„Nie zdajemy sobie sprawy, jaką przyjemnością jest posługiwanie się własnym językiem, dopóki nie zostaniemy zmuszeni do jąkania się w cudzym.”

„Każde uderzenie ludzkiego serca jest kosmosem możliwości.”

 

 Notka Wydawnicza

  • Gregory Dawid Roberts, Shantaram, Wydawnictwo Marginesy
  • tłumaczenie: Maciejka Mazan,
  • data wydania: 17.02.2016,
  • stron 800

Agnieszka Mierzejewska

Moderator DKK Kolbuszowa

nprc
serce
  • Data aktualizacji: 2018-10-20 08:11
  • |
  • Licznik odwiedzin: 1 814 203